…a Ja siedzę i biję się z myślami. Sprawy coraz bardziej wikłają się. Dobre wiadomości mieszają się ze złymi.
Bliźniaki w końcu zaczęły działać i dobrze im idzie. Byle tak dalej. Crack zna już swoje miejsce, i jeśli wie co dla niego dobre nasza współpraca będzie długa i owocna. Na wszelki wypadek jakoś jeszcze muszę się zabezpieczyć. Tak. Chyba już nawet wiem jak.
Informacje od niego nie są niczym czego już bym nie wiedział, jedyna nowość – imię przedstawiciela kolumbijczyków. Jamal. Muszę się dowiedzieć więcej o nim. Kolejna sprawa do rozwiązania.
Ale to moje sprawy. Poboczne na razie, można by rzec. W zamku robi się coraz …hmmm… dziwniej… to chyba dobre określenie. Już wcześniej dziwiło mnie zachowanie Orianny. I nie bez powodu. Teraz już wiem. To nie ona.
Pozostało tylko ciało, duch jest gdzieś indziej. Jej ciało zamieszkał upiór. Abigail. Kim jest, i jak jest związana z Orianną? Jak jej się udało opętać ciało? Jak to możliwe? Jedno jest pewne Orianna istnieje. Poczuł bym gdyby przestała istnieć. Błąka się bez ciała? ktoś ją uwięził? Tyle pytań, i tak niewiele odpowiedzi. Hmm. Ja wiem, wie też Mardok. Zed wydaje się nieświadomy zmiany Orianny. Aleksander za mało ją zna, aby wychwycić zmianę. Jak sobie z nią poradzić? Można ją odesłać niszcząc ciało które zajmuje, ale myślę, że nie tego chcemy. Papa Joe powiedział, że upiór musi odejść z własnej woli. Musimy więc zaproponować jej coś co będzie dla niej więcej warte niż to ciało. A jak możemy to zrobić, nie wiedząc kim jest ? Orianna na pewno wie, lecz jak się z nią skontaktować? Wspólnie musimy rozwiązać ten problem.
A noc się jeszcze nie skończyła…






