Author Archive

Sparing

lut
13

Duże pomieszczenie, surowe wykończenia, kamienna posadzka, regały dookoła pomieszczenia wypełnione po same brzegi książkami, wszystko pokryte kurzem, cisza…

Dwóch mężczyzn na przeciwko siebie.

Jeden z nich, z nożem w ręku, w odpowiednio przybranej pozycji, wpatruje się drugiemu w oczy, przygotowany na jego atak. Widoczne jest, że nie jest to jego pierwsze starcie.

Drugi, bez koszuli, również z nożem w ręku wpatruje się w przeciwnika. Jest trochę starszy, nóż trzyma niepewnie, ale zamiary jego są pewne. Ma zamiar zaatakować.

Czytaj całość »

Kolejna partia szachów

lut
8

Gabinet Mardoka.

Dwie postacie siedzące na przeciwko siebie, starszy, siwy mężczyzna oraz młodszy, bardzo zamyślony.

Partia się rozpoczęła.

Starszy mężczyzna ruszył się pierwszy, na jego twarzy widać skupienie.

Młodszy wiele nie myślał nad ruchami, widać było, że jego myśli szybują gdzieś w oddali.

Czytaj całość »

Nieudana próba

lut
1

John przebrany trzymając małe pudełko kieruje się do swojego auta.

No dobrze, czas zacząć realizować postanowienia, najpierw Magoth. Gdzie jest Bill, a jest.

- Będziemy jechać Billu, przekaż pułkownikowi, że wyjeżdżam, ja poczekam w aucie. – Mówiąc to sięgnął po telefon i udał się do auta.

No i czemu on nadal nie odbiera. Książę chce go wśród nas, ale nie wiem czy on tego chce. O proszę, ludzie wysłani przez pułkownika już są, cholera gość działa sprawnie, podoba mi się to. To były chyba najlepiej wydane dolce do tej pory.

Czytaj całość »

Nieprzemyślane działanie

sty
18

Pokój, w nim 3 postacie. Jedna z nich leży nieprzytomna na biurku, w tle słychać muzykę, w powietrzu unosi się delikatny zapach kokosa.

Do postaci leżącej zbliża się jedna z postaci.

Ma założone rękawiczki, w dłoni trzyma skalpel.

- Zobaczmy, cóż my tu mamy.

I z precyzją chirurga zaczął wyciągać kule z ciała mężczyzny leżącego na biurku.

Niby nie odczuwam bólu, ale jakież to nieprzyjemne.
Tylko w sumie co jest nieprzyjemne, uczucie wyciągania kul, czy też poczucie własnego niepowodzenia i wstyd przed nierozważną akcją? Dobre pytanie…

Ale może od początku, przeanalizujmy to zajście. Zaczęło się całkiem ciekawie…

Czytaj całość »

Pierwsza partia szachów

sty
11

Gabinet Mardoka.

W tle słychać muzykę , w powietrzu unosi się delikatny zapach kokosa.

Na stoliku leży szachownica. Właśnie ma się rozpocząć partia w szachy.

Dwóch mężczyzn siedzi naprzeciwko siebie. Jeden starszy, wydaje się bardziej skupiony nad szachami. Drugi trochę młodszy, wydaje się być zamyślony, jakby ta partia była tylko dodatkiem do tego, co robi.

Popatrzyli po sobie.

- Zaczynaj Sa… Jeffrey’u. Zaczynaj jako pierwszy. – Powiedział John.

Znów chciałem go nazwać Samuelem, starzy znajomi nie odchodzą tak szybko, a ty mi go tak przypominasz.
No proszę, nawet rozpoczęcie podobne…

Czytaj całość »

Służba regenta

gru
21

Kilka tygodni temu pojawiło się kilka osób, ludzi, którzy pracują dla regenta, nie tylko, ale przede wszystkim.

Zacznijmy od ghouli.

Bill Wesller – pełni funkcję ochroniarza osobistego regenta. Często zabiera go ze sobą, choć nie jest to reguła.

Edgar Sollorte – jego funkcja w zamku nie jest ściśle określona. Jest pewnego rodzaju doradcą regenta.

Opisy dokładne wyżej wymienionych panów już są, więc tutaj wystarczy wzmianka.

 

Następnie jest służba.

Czytaj całość »