‘Członkowie’

Aleksander Livington

sie
25

aleksander-livingtonW tym pokoju panuje półmrok. Słabe żółte światło,  oświetla tylko mahoniowe łoże. Rzeźbione nogi konstrukcji, wznoszą się aż pod sam sufit, u góry tworzą rozłożysty baldachim. Bordowa tkanina delikatnie okręca drewniane elementy leża.

Z mroku wyłania się męska sylwetka. Powolnym krokiem zbliża się do łóżka, skupia swą uwagę na przedmiotach umieszczonych na ciemnej pościeli. Mężczyzna ten jest wysoki. Jako że nie ma na sobie wierzchniego okrycia, bardzo dobrze widać idealnie ukształtowane mięśnie. Łatwo można stwierdzić że ma około 38 lat. Na jego plecach maluje się ogromny tatuaż, rozłożone skrzydła jeszcze bardziej dodają patosu całej postaci. W tym świetle wygląda niczym posąg starożytnego greckiego rzeźbiarza.

 

Czytaj całość »

Lord Jean-Claude Duvalier

kwi
22

„…Jestem cichym głosem, szepczącym wam do uszu przez długie, samotne godziny nocy. Wzywam cienie, które mieszkają w waszych wnętrzach. Wyłaniam się z mroku i do mroku powrócę…”

Jean-Claude „Happy Doc” Duvalier – urodzony w Port-au-Prince, na Haiti w roku 1941. Matka Ayiti dostała się do USA w 1946r. Jej ostatnim przystankiem było Nowy Orlean. Ojciec nieznany(biały).Jean-Claude do  Chicago przybył w latach 70-tych.

Mężczyzna około 20-30 letni. Raczej szczupły, długie czarne włosy zaplecione w warkoczyki – dredy. Co szokuje, ma błękitne oczy – jedyny chyba spadek po białym ojcu. Ludzie zwykle nie pamiętają jego twarzy, ale pamiętają oczy…

Ubiera się w czarne włoskie skórzane półbuty, eleganckie spodnie typu rurki. Biała koszulka z krwistoczerwonym krawatem i  dopasowany do tego, czarny surdut do kolan. Na palcach kilka srebrnych pierścieni. Na nosie okrągłe okulary w srebrnej oprawie z czerwonymi szkłami. Często nosi Coco Macaque – magiczny kij Vodoun. ..

A więc to Ty chciałeś ze mną pogadać? Masz szczęście mon ami… tu nikt nie gada z obcym, a zadając pytania można się dorobić szerokiego uśmiechu… no dobra  pogadamy… O czym? … O mnie?

Czytaj całość »

Koteria Oriany Balzak

lis
1

Koteria Mardok Zaistniała w 2010 roku siła polityczna. Jeszcze parę miesięcy temu składa się wyłącznie z członków linii krwi Asari. Powiązana i jak niosą plotki – pozostająca w sojuszu z wieloma możnymi spośród Chicagowskiej arystokracji.

Koteria Oriany Balzak do niedawna była zwana Koterią Regenta Mardok’a i bezpośrednio przyczyniła się do zdetronizowania Księżnej Chicago – Victorii Palermo. Jednak od czasu rozpoczęcia przez Regenta Mardok’a ambitnej kariery politycznej, przywódcą koterii została Mistrzyni Elizjum Oriana Balzak. Koteria Balzak nadal jest jednak niekiedy zwana Koterią Mardok’a.

Ponadto przypisuje się jej również ‘usunięcie w cień’ paru mniej istotnych spokrewnionych podczas „bezkrwawego przewrotu”…

Ich zaskakująco szybki awans społeczny, przypisywany jest ich niejasnymi powiązaniami z zamordowanym w 2011 roku Księciem Gary oraz z Markiem – starszym klanu Nosferatu.

Bez wątpienia są w posiadaniu wielu zaskakujących a mogących skompromitować obecną władzę ‘haków’.

Od 25 marca 2011 roku Koteria Balzak sprawuje funkcje Szeryfa i Ogara Domeny Regenta Mardok’a.

Czytaj całość »

Theodor „Z” Blake

paź
20

zedd
Oto zasady tej zabawy. – mężczyzna w długim markowym czarnym płaszczu
i ciemnych okularach pewnie rozejrzał się po zebranych w podziemnym
parkingu. – Pistolet, wiadomo po co. Samochód , prędkość minimalna
100 mil inaczej dyskwalifikacja. Cel! Butelka Szkockiej. Kto nie trafi
odpada.. kto trafi, zadanie numer 2
Hej! Zapnij Pasy! – silnik Dodge’a zaryczał niczym dzika bestia. Teraz
zobaczysz co to ostra jazda maleńka.

Średniego wzrostu mężczyzna wieku około 33 lat. Kilku dniowy – jednak
zadbany zarost, ciemne w lekkim nieładzie do tyłu uczesane włosy i
świdrujące spojrzenie. Na ramionach długi ciemny płaszcz opadający aż
do kostek, szeroki pas z duża zdobiona sprzączka z motywem galopującego
konia.
Czarne dżinsy i czarne kowbojki. Porusza się sprawnie i szybko wzrokiem
nieustannie świdrując otoczenie. Na ogół uśmiechnięty i towarzyski,
ubrany schludnie i zadbany.

Czytaj całość »

Mistrz Elizjum Oriana Balzak

paź
19

Wampir - Oriana Balzak „… Widzisz plamki słońca igrające na powierzchni wody i zapominasz o czarnej chłodnej głębinie…”

Patrick Rothfuss

Niesamowicie piękna kobieta , średniego wzrostu o szczupłej lecz bardzo ponętnej sylwetce.

Nieskazitelna i bardzo jasna cera idealnie współgra z bujnymi, pofalowanymi sięgającymi prawie pasa, pszeniczno-złotymi włosami.
Hipnotyzujące szmaragdowe oczy sprawiają wrażenie jakby przewiercały duszę na wskroś.

Jej styl ubierania zależny jest oczywiście od sytuacji ale zawsze cechuje go wyszukanie i elegancja.

Czytaj całość »

Regent John Mardok

paź
19

John Mardok
Wydaje Ci się to trudne? – zapytał z delikatnym uśmiechem – przedstaw
mi ten problem, a wrzucę to w to cudowne urządzenie i problemu nie
będzie. Bo widzisz, te tak zwane komputery nie mają wielu tajemnic
przede mną. – Po czym otworzył laptopa i zaczął robić te swoje sztuczki.


Nie poddawaj się mój przyjacielu, to że kilka razy Ci nie wyszło nie
oznacza niepowodzenia. Tym razem Ci się uda, więc bierz się do roboty!


Tak, wiem że mam już ich wiele, może Ci się wydawać, że Twojego nie
potrzebuje… Jesteś jednak w błędzie, gdyż Twój przyda mi się tak samo
jak tamte. – Po czym odebrał mężczyźnie ostatniego Dolara.


John Mardok – mężczyzna nie mającego w swym wyglądzie nic, co mogło by zapaść w pamięć, przynajmniej na pierwsze spojrzenie. Wygląda na ok 33, może 35 lat. Średniego wzrostu – ok. 177 cm, chudej, raczej dobrze zbudowanej i wyprostowanej, można rzec dumnej postury. Włosy czarne, krótkie, obcięte na jeżyka, wychodząc często nażelowane. Nie posiada zarostu, brwi zgrywają się z kolorem jego włosów, nie są gęste, nos nieduży. Oczy ma koloru delikatnego niebieskiego wchodzącego w szary. Dłonie twarde, o wyraźnie widocznych żyłach, ale paznokcie krótko przycięte, zadbane. Na małym palcu prawej dłoni ma założony sygnet. Zazwyczaj ma przy sobie srebrną laskę, w kieszeni srebrną papierośnicę, oraz srebrny zegarek przypięty do szlufki i noszony w kieszeni spodni.

Czytaj całość »