‘Legendy i mity’

Pewna chłodna marcowa noc

cze
16
Raport
14 marzec 1980 r.
Do rąk własnych Mr. Stiven Gross

 

Zgodnie z naszymi przewidywaniami, całe zgromadzenie Ordo Dracul jest zaangażowane w tą haniebną działalność. Zresztą, nawet jeśli tak nie jest, to sensownym wydaje się |wykreślono||wykreślono| wszystkich członków tej sekty znajdujących się w Chicago.

Czytaj całość »

Burzy nie było

lut
8

Iwon Od: ‘Alan Alexander’
Wysłano: Marzec 22, 2011 6:30 AM
Do: ‘Herbert’
Temat: Re: Przesilenie

Nic się nie wydarzyło.
Brak jakichkolwiek znaków świadczących o jakiejkolwiek jego aktywności.
Być może instytut się pomylił?

Najwidoczniej Renegat nie planował tego o co go podejrzewaliśmy.
Być może jeszcze nie jest gotów do podjęcia otwartych działań, bądź też, ma całkowicie inne zamiary niż założyliśmy.

Czytaj całość »

Diego Rodrigez

lis
3

Wampir - Diego Rodrigez Zgładzony na „Polu martwej trawy” przez Jean-Claude Duvalier’a.

Diego Rodrigez jest pierwszym synem Carlosa Rodrigeza, został przeistoczony w 1947 roku.
Po śmierci Carlosa z rąk Nosferatów w 1971 roku, Diego objął przywództwo nad gangiem „Brzytwy”, które to sprawuje do dnia dzisiejszego.

Carlos Rodrigez brał czynny udział w Drugiej Wojnie Sekt, walcząc po stronie Pryskusa Gangrel Lotara, przeciw Księciu Markusowi Nosferacie.
Zginął z rąk współklanowców księcia w ostatnich dniach wojny, osierocając dwójkę synów – Diega i Miguela.
Rodzina Rodrigez ma swoje korzenie wśród słynnych rodów meksykańskich Brujah’ów, dzięki czemu cieszy się dużym poważaniem nawet pośród członków klanu Gangrel.

Diego jako szef gangu zasłynął ze swej brutalności, bez wątpienia nie ma zamiaru powtarzać błędów swojego ojca i stara się zbudować wokół siebie ścianę strachu, zniechęcając tym samym do odwetu swoich ewentualnych oponentów.

Czytaj całość »

Maxymilian

lis
3

Maxymilian Zginął tragicznie w walce o przekonania idee i wieczną miłość.

Za napaść na Hrabiego Trajana Tudora w Elizjum Oriany Balzak, został skazany na śmierć – wyrok wykonano.

Maxymilian gości w Chicago niespełna parę miesięcy, jednak już na samym początku zaangażował się w polityczne rozgrywki, stając po stronie koterii Mardok’a.

Skąd przybył?
Tego nie wiadomo, przynajmniej nie na pewno.
Zważywszy jednak na to z jakim szacunkiem odnosi się do niego Szeryf, można wysnuć przypuszczenie, że Maxymilian jest przypadkowym wędrowcem.
Bardzo prawdopodobne jest też, że za jego plecami mogą stać wpływowi spokrewnieni, może i nawet z Chicago.

Czego tu szuka?
Kolejne pytanie pozostające bez odpowiedzi.
Nie ważne czego szukał, liczy się to co znalazł – Asari, można więc stwierdzić, że Maxymilian ma kłopoty.
Choć chodzą też i cyniczne plotki, że ten przybysz odnalazł w Chicago tylko jeden problem a zwie się on Balzak, Oriana Balzak…

Czytaj całość »

Upadek bluźniercy

sty
12

Lekko z gracją stąpając po bursztynowym piasku, zbliżała się do mnie,
jej kocie ruchy pełne zwierzęcego magnetyzmu zniewalały me oczy,
hipnotyzowały ciało.

Przy najdelikatniejszym ruchu, jej szkarłatna suknia wiła się
w wyuzdanym tańcu pożądania, odsłaniając coraz śmielej
smukłe, alabastrowe ciało.

Długie loki kruczych włosów nieśmiale opadały, składając
swe pocałunki na jej nagie ramiona, bezwstydnie pieszcząc przy
tym jej delikatną szyję…

Z każdym krokiem jej bosych stóp, czułem się coraz bliżej
piekielnego raju – ogrodu dzikiej namiętności. Z każdym najdrobniejszym
ruchem jej kształtnych bioder, moje zmysły zbliżały się do granic
poznania, do otchłani zatracenia się w pozaziemskiej rozkoszy.

Czytaj całość »

Przebudzenie Asari – księga Totemesa III

sty
8


Kiedy odejdą królowie, władcy dolnego i górnego Nilu, gdy piasek zapomnienia
przykryje ostatnie grobowce faraonów. Wzejdzie krwawy księżyc i zawiśnie nad
nieboskłonem obwieszczając powrót pierwszego kapłana.
Wieczna życiodajna rzeka krwią spłynie począwszy od dnia swych narodzin aż
po swój kres w odmętach niespokojnego morza, przecinawszy krwawą żyłą
kraj cały!

I przebudzą się jego dzieci,
I jego moc powróci do martwego już ciała!

Zadrżą jego wrogowie i poczną go tropić jak zwierza,
wtem spojrzą bogowie swym łaskawym okiem okrywając
całunem bezkresną domenę jego!

Bowiem przebudzą się Kapłani Asari ze snu swego i oddadzą
pokłon panu swemu!