Nieprzemyślane działanie
sty18
Pokój, w nim 3 postacie. Jedna z nich leży nieprzytomna na biurku, w tle słychać muzykę, w powietrzu unosi się delikatny zapach kokosa.
Do postaci leżącej zbliża się jedna z postaci.
Ma założone rękawiczki, w dłoni trzyma skalpel.
- Zobaczmy, cóż my tu mamy.
I z precyzją chirurga zaczął wyciągać kule z ciała mężczyzny leżącego na biurku.
Niby nie odczuwam bólu, ale jakież to nieprzyjemne.
Tylko w sumie co jest nieprzyjemne, uczucie wyciągania kul, czy też poczucie własnego niepowodzenia i wstyd przed nierozważną akcją? Dobre pytanie…
Ale może od początku, przeanalizujmy to zajście. Zaczęło się całkiem ciekawie…
To jest tylko fragment wiadomości, kliknij tutaj by przeczytać całość »




