Archiwa zawierające informacje: ‘Aliester Crowley’

Mamy problem

paź
3

problem Do zaciemnionego salonu, oświetlonego jedynie przez parę świec stojących na hebanowym biurku, pośpiesznie weszło dwóch mężczyzn.

Książę Chicago z nieukrywanym zaciekawieniem zwrócił się w ich stronę, odrywając swoją uwagę od starego, trzeszczącego gramofonu i obracającej się na nim winylowej płyty.

- Jakie wieści? - Zapytał szorstko Aliester.

Wysoki, szczupły mężczyzna bez słowa wyjął z wewnętrznej kieszeni marynarki, wymięty świstek papieru. Książę odebrał z niedowierzaniem od niego kartkę, rzucił na jej zawartość krótkie spojrzenie…

- To wszystko?! – Nieprzywykły do niepowodzeń Crowley, ze złości zmarszczył brwi.

- Tak Panie, prócz śladów walki, plam zaschłej krwi i rozbitego wyposażenia, w kryjówce nie odnaleźliśmy niczego więcej, co by zasługiwało na Twoją uwagę. – Odpowiedział mu przysadzisty kompan małomównego dryblasa.

Crowley machnął ze zniecierpliwieniem dłonią, odprawiając swoich ludzi – po czym wyraźnie zawiedziony, pogrążył się w lekturze.
Czytaj całość »

Rada Prezydium Chicago

lis
5

Wampir Requiem - Prezydium Wprowadzona niedawno nowa forma rządów, jest po części pozostałością systemu władzy Invictus, połączonym z nowatorską formą korporacyjną zaczerpniętą z ideologi Ruchu Kartiańskiego.

Przedstawicielem Rady Prezydium jest elekcyjnie wybrany przez członków samej rady – Książę.
Wybierany jest na czas nieokreślony ale też, może zostać odwołany ze swego stanowiska większością głosów członków Rady Prezydium.

Książę pełni funkcję reprezentanta Rady Prezydium – tak jak i pozostali członkowie rady, dysponuje tylko jednym głosem podczas wszelakich głosowań i wyborów.
Książę ponadto stoi na straży dekretów Rady Prezydium oraz jest odpowiedzialny za egzekwowanie od spokrewnionych przestrzegania starożytnych Tradycji. To właśnie księciu podlega bezpośrednio szeryf – który w świecie mroku, pełni rolę „policjanta”.

W praktyce książę ma niemal władzę absolutną – przynajmniej dopóki nie nadepnie na odcisk innemu członkowi Rady Prezydium.

Rada Prezydium poprzez głosowanie, ma władzę powoływania Księcia jako swego reprezentanta oraz odwoływania go z pełnionej funkcji – jeśli większością głosów uzna, że się w tej roli nie sprawdza.

Czytaj całość »

Chicago – Rys historyczny

lis
4
Wampir Requiem - book

Historia miasta jak i samych spokrewnionych, jest niezwykle barwna – opisanie wszystkich zagadnień, bez wątpienia zajęło by wiele kolejnych tomów. Dlatego też, poniższy rys historyczny obejmuje jedynie najistotniejsze wydarzenia i persony, które to miały bezpośredni wpływ na kształtowanie się struktur władzy w Domenie Chicago.

Wyszczególnione w ‘rysie’ postacie, odegrały niezwykle istotną rolę w historii miasta, bądź też w dniu dzisiejszym pełnią dla wampirzej społeczności ważne funkcje lub zajmują kluczowe stanowiska.

Zaznaczyć należy, że począwszy od 1857 roku do Chicago napłynęło o wiele więcej wampirów niż ujmują to poniższe kroniki, jednak ci spokrewnieni nie odegrali istotnych ról w kształtowaniu się struktur społecznych wampirzego świata Chicago, bądź też – woleli do tej pory pozostać w cieniu, nie ujawniając swoich działań. Tym samym do dnia dzisiejszego, pozostając w mroku minionych wydarzeń…

Czytaj całość »

Koteria Oriany Balzak

lis
1

Koteria Mardok Zaistniała w 2010 roku siła polityczna. Jeszcze parę miesięcy temu składa się wyłącznie z członków linii krwi Asari. Powiązana i jak niosą plotki – pozostająca w sojuszu z wieloma możnymi spośród Chicagowskiej arystokracji.

Koteria Oriany Balzak do niedawna była zwana Koterią Regenta Mardok’a i bezpośrednio przyczyniła się do zdetronizowania Księżnej Chicago – Victorii Palermo. Jednak od czasu rozpoczęcia przez Regenta Mardok’a ambitnej kariery politycznej, przywódcą koterii została Mistrzyni Elizjum Oriana Balzak. Koteria Balzak nadal jest jednak niekiedy zwana Koterią Mardok’a.

Ponadto przypisuje się jej również ‘usunięcie w cień’ paru mniej istotnych spokrewnionych podczas „bezkrwawego przewrotu”…

Ich zaskakująco szybki awans społeczny, przypisywany jest ich niejasnymi powiązaniami z zamordowanym w 2011 roku Księciem Gary oraz z Markiem – starszym klanu Nosferatu.

Bez wątpienia są w posiadaniu wielu zaskakujących a mogących skompromitować obecną władzę ‘haków’.

Od 25 marca 2011 roku Koteria Balzak sprawuje funkcje Szeryfa i Ogara Domeny Regenta Mardok’a.

Czytaj całość »

Słoneczny dzień i ten cholerny zmierzch!

sty
22

Ten poranek wydawał się nietypowy, wydawał się taki spokojny… i tak właśnie było – dopóki nie nastał zmierzch…

Poranek, cichy, niezwykle słoneczny, właściwie tak jasny że ciężko było ujechać mile samochodem, bez założonych okularów przeciwsłonecznych. Tak, ale to bez znaczenia, najważniejsze było to że wokół panował spokój, cisza, można było nawet w centrum miasta usłyszeć śpiew ptaków. Ulice Chicago są niemal puste, delikatny wiatr leniwie poruszał szyldami sklepowych witryn, nikt nie trąbił, nikt się nie spieszył – wprost niesamowity dzień.

Gdy już dotarłem do szklanego monumentu naszej cywilizacji – biurowca, okazało się że mam wolne – jakieś problemy z elektrycznością i łączami – nie ważne. Kawa w barze była gorąca i orzeźwiająca, właściwie to się nią delektowałem niemal pół godziny. Szkoda tylko że to był jedyny otwarty lokal w okolicy, niezły ze mnie farciarz że go wypatrzyłem.

Dzieciaki nie poszły dziś do szkoły, nie muszę ich odbierać, cholera już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio miałem cały dzień tylko dla siebie…

Czytaj całość »

Nie taka była nasza umowa!

sty
14

- Aleks Ty skończony głupcze!

- Nawet nie wiesz w jakie bagno nas wpakowałeś!

Gniewny głos Crowley’a niósł się głuchym echem odbijany od kamiennych ścian komnaty, w jego tle było słychać trzaski i piski wydawane przez stary gramofon, którego igła zdążyła już ześliznąć się, z nieustannie obracającej się, lekko przy tym podskakującej, winylowej płyty.

Wokół panował półmrok, jedynym źródłem bladego światła była stojąca lampa, pamiętająca już nie jedną minioną epokę – jednak nawet i ona, wydawała się uginać pod ciężarem wzburzonego tonu Aleister’a, nieznacznie kołysząc zawieszonym na jej szczycie żyrandolem.

- Nie taka była umowa! – krzyczał mekhet – Byt z Pustki!

- Te wiedźmy są szalone!

Czytaj całość »