Koniec rozmowy…
lut20
Napoleon wyszedł.
Kierując się do wyjścia, zastanawiam się po co tu przyszliśmy. Strata czasu i przede wszystkim pieniędzy. Napoleon okazał się fanatykiem. Postacią z którą nie można się dogadać. Postrzega świat w czerni i bieli. Jeśli nie podzielasz jego punkt widzenia, jesteś jego wrogiem. Z bronią którą posiada utopi to miasto we krwi.
Chce się spotkać z Polkiem. Marne szanse. Seneszal nie będzie chciał przyjechać tutaj, a Napoleon nie pojedzie do niego. Pat.






