Archiwa zawierające informacje: ‘Happy Doc’

Koniec rozmowy…

lut
20

Napoleon wyszedł.

Kierując się do wyjścia,  zastanawiam się po co tu przyszliśmy. Strata czasu i przede wszystkim pieniędzy. Napoleon okazał się fanatykiem. Postacią z którą nie można się dogadać. Postrzega świat w czerni i bieli. Jeśli nie podzielasz jego punkt widzenia,  jesteś jego wrogiem. Z bronią którą posiada utopi to miasto we krwi.

Chce się spotkać z Polkiem. Marne szanse. Seneszal nie będzie chciał przyjechać tutaj, a Napoleon nie pojedzie do niego. Pat.

 

Czytaj całość »

Magazyn…

lut
15

 

 

W  końcu jakiś pozytyw.

Opieram się o framugę okna. Widok z zamku. Miasto. Wydmuchuję chmurę tytoniu.

Rzeźnik z VII zaginął. Nie dotarł do Rodrigezów. Mam uczucie, że już się nie pojawi. Dziwne. Ale co ciekawsze, ta interwencja dała nam trop w sprawie magazynu broni. I tu zaskoczenie. Kimś kto może coś wiedzieć jest Dany, nasz znajomy z Lunaparku.

 

Czytaj całość »

Znowu w kierunku niebezpieczeństwa…

lut
3

Jedziemy. Ja, Aleksander i Kaylo za kierownicą.  Koło samochodu przemyka ciężki motocykl. To Pit. Wnętrze auta wypełnia muzyka. Wątpię żeby spodobała się Aleksandrowi.
Uśmiecham się. Zapalam cygaretkę. Neos – brazylijski tytoń.
Wracam myślami do wydarzeń które nas tu doprowadziły.
Elizjum odwiedził sam szanowny książę. Aliester Crowley. Zdenerwował się kolejnym naruszeniem tradycji w Elizjum. W sumie nie dziwię się.  Przyjechał i rozdał karty. Można by powiedzieć. Określił nasze stanowiska i zakresy naszej odpowiedzialności.

 

Czytaj całość »

Śnieg pada…

sty
26

 

A ja stoję. Nie mogę się ruszać. Zamarzłem.  Pokój Brownsowna zamienił się w lodownię. Widzę płatki śniegu opadające spod sufitu. Niedaleko mnie zamarły jak i ja – Aleksander. Obok niego Ciężko ranna, półnaga Abigail, przebita kołkiem. Na łóżku siedzi kompletnie nieobecny duchem Joachim. A obok niego martwa kobieta. Oprócz nas w pokoju, jest jeszcze, tylko sprawca tej Zimy – Michael.
Myśli szybko przebiegają przez moją głowę. Analizuje fakty.
Jak do tego doszło?  Po kolei.

 

 

Czytaj całość »

W drodze.

sty
23

 

Jedziemy. Kolejne morderstwo. Musimy w końcu cos z tym zrobić. Ktoś wysnuł podejrzenie, że ma coś z tym wspólnego Lancea. Może. Tylko co by chciały osiągnąć świętoszki? Może zdobędziemy jakieś nowe tropy. W samochodzie, Ja, Zed i Abigail.
Spoglądam na nią.
Jakże ciało się zmienia, gdy jest w nim inny duch.  Rysy układają się zupełnie inaczej. Język ciała również jest inny.

 

Czytaj całość »

Noc jeszcze młoda…

sty
17

…a Ja siedzę i biję się z myślami. Sprawy coraz bardziej wikłają się. Dobre wiadomości mieszają się ze złymi.
Bliźniaki w końcu zaczęły działać i dobrze im idzie. Byle tak dalej. Crack zna już  swoje miejsce, i jeśli wie co dla niego dobre nasza współpraca będzie długa i owocna. Na wszelki wypadek jakoś jeszcze muszę się zabezpieczyć. Tak. Chyba już nawet wiem jak.
Informacje od niego nie są niczym czego już bym nie wiedział, jedyna nowość – imię przedstawiciela kolumbijczyków. Jamal. Muszę się dowiedzieć więcej o nim. Kolejna sprawa do rozwiązania.
Ale to moje sprawy. Poboczne na razie, można by rzec. W zamku robi się coraz …hmmm… dziwniej… to chyba dobre określenie. Już wcześniej dziwiło mnie zachowanie Orianny. I nie bez powodu. Teraz już wiem. To nie ona.

 

Czytaj całość »